Pojawiają się obawy, w jaki sposób wpływ na zatrudnienie będą miały rosnące fale automatyzacji, co do których spodziewana jest ogromna zmiana rynku pracy.
Mieszane głosy
Podczas gdy obawy o postępy technologiczne wymazujące miejsca pracy nadal utrzymują się, najnowsze doniesienia wskazywały, w jaki sposób przejście może się skończyć, jako dobrodziejstwo lub zmora dla osób zatrudnionych i poszukujących pracy.
Więcej w twojej kieszeni
Ankieta "Razem z wynagrodzeniem" przeprowadzona przez Mercer w 2017 roku oszacowała 10-procentowy wzrost wynagrodzeń w różnych branżach, ponieważ w tym roku firmy najprawdopodobniej nadal będą zatrudniać pracowników.
Ile trzeba zatrudnić
Gartner pokazał jaśniejszą stronę postępu technologicznego, gdy wskazał, że sztuczna inteligencja (SI) zakończy się tworzeniem nowych miejsc pracy.
Czynnik AI
Raport Gartnera ujawnił również, że SI będzie w końcu zabierać do 2020 r. 1,8 miliona miejsc pracy. Cięcia będą widoczne na średnich i niskich stanowiskach.
Obawy dotyczące jakości pracy
Niedawno w raporcie UBS wskazano, że na jakość miejsc pracy w może wpłynąć niekorzystny wpływ globalnego przesunięcia w kierunku automatyzacji. Dzieje się tak pomimo wzrostu na rodzimym rynku pracy, w którym rocznie powstanie 4 miliony nowych miejsc pracy w ciągu najbliższych pięciu lat.
Potop siły roboczej
Raport UBS stwierdził, że około 13 milionów ludzi rocznie wejdzie do populacji w wieku produkcyjnym w ciągu najbliższych pięciu do sześciu lat, a około 7 milionów z nich będzie poszukiwać pracy.